Pozostałe Artykuły
Podobne
Polecam
Rozrywka
Malgosia stoi na balkonie i opowiada:
- Jedzie pan na rowerze, idzie pani z zakupami, o jakas dziewczynka stoi na
balkonie, pewnie jej rodzice tez sie pie*.*ola.
- Ten rysunek jest bardzo dobry - mowi nauczycielka do ucznia. - Przyznaj sie
kto ci go zrobil - ojciec, czy matka?
-Nie wiem, ja juz spalem.
- Co ty przyniosles w tym futerale na skrzypce? - dziwi sie nauczycielka
muzyki - Przeciez to pistolet maszynowy !!!
-Ale heca, ojciec poszedl robic skok na bank ze skrzypcami...
- Tatusiu, dlaczego my tak pozno przyszlismy do tego sklepu na zakupy ?
-Nie gadaj tyle, piluj klodke......
- Tatusiu, czy mama na pewno wraca tym pociagiem ?
-Nie gadaj tyle, tylko rozkrecaj szybciej szyny.
- Jasiu, gdzie twoj tatus ?
- Wyjechal w waznej sprawie sluzbowej na 6 miesiecy, ale jak bedzie sie
dobrze sprawowal, to wroci wczesniej.
Ojciec do syna:
- Pamietaj synu, bys zawsze mial pieniadze, bo pieniadze oznaczaja: 'seks', 'taxi',
'wino', 'piekne kobiety'.
- A brak pieniedzy tato ?
- Ha, to juz ponura proza zycia.
Wreszcie ten niewytrzymuje i pyta?
- A dlaczego mi pani nie nalewa?
- To pan nie jest abstynentem?
- Nie, ja jestem impotentem.
- No wlasnie, maz mi mowil, ze panu to nie warto dawac...
age
Show respect for age. Drink good Scotch for a change.
alkohol
Przychodzi facet do lekarza.
- Panie doktorze, sikam alkoholem.
- Dziwne - mowi lekarz biorac do reki szklaneczke.- Prosze tu nasikac.
Po chwili lekarz wacha napelniona szklaneczke i stwierdziwszy, ze pachnie
alkoholem wypija jej zawartosc.
- Nieprawdopodobne! Prawdziwy alkohol! Sprobujmy jeszcze raz!
Po raz drugi szklaneczka napelnia sie, a lekarz wypija jej zawartosc.
- Wie pan co? No to na trzecia nozke!
Facet :
- O, nie! Tym razem, to juz z gwinta!
anemik1
-Siooostro, przeciag!!
-Cicho!
-Siooostro, przeciag!!
-Cicho!!!
-DOOWIDZEEEEENIAAAAA....
anemik2
-Siostro, gazeeeeeeta!
-Co, przyniesc?
-NIE!!!! PRZYGNIOTLA MNIE!!!
anemik3
Anemik postanowil popelnic samobojstwo.
Szasta pieniędzmi na prawo i lewo, kupuje jakieś bezsensowne rzeczy. Pół roku temu kupił gaśnicę i do dziś jej nie użył!
Wchodzi blondynka do sklepu z antykami i pyta:
- Czy macie coś nowego?
Do drogerii wchodzi blondynka:
- Czy ma pani coś na mole?
- Naftalinę w kulkach!
- Poproszę dziesięć!
Na drugi dzień przychodzi na sama blondynka i kupuje 20 kulek, następnie 60. Zainteresowana sprzedawczyni pyta:
- Po co pani tyle naftaliny? Ma pani aż tyle szaf?
- A wie pani, jak trudno takiego
rozrywka trafić jak małą kulką?
Blondynka w sklepie RTV:
- Czy czerń to kolor?
- Tak!
- A biały to też kolor?
- Tak!
- A jak mówię sąsiadom, że mam kolorowy telewizor, to mi nie wierzą...
Do sklepu wchodzi blondynka i prosi o papier klozetowy.
maciej wasyluk szkoĹa trenerĂłw Hotels in Australia Hotels Parijs Doboszka niezwruszona niespodziewanie publikuje stylistyczne wiatraczki.